Ukryty helikopter masz w rowerze
04.06.2010
Kolarstwo jest z pewnością jedną z piękniejszych dziedzin sportu, która jednak nie ma dobrej prasy. Po dopingu farmakologicznym przyszedł czas, zaskakująco późno, na doping bardziej technologiczny. A rzecz się tyczy silnika elektrycznego zamontowanego w ramie roweru, wspomagającego pracę kolarza. Pomysł przedni i dla mnie osobiście byłby przydatny: ileż to razy mocny wiatr z przodu czy większe wzniesienie psuje radość z jazdy. Technologia ta nie jest obecnie jednak tania dla przeciętnego rowerzysty. Czytaj więcej…