Home > Internet, Prawo > Art. 170a i możliwości cenzury Internetu

Art. 170a i możliwości cenzury Internetu

Prawie tydzień temu, 6. listopada, “Gazeta Prawna” doniosła o pracach rządu Donalda Tuska nad przepisem zezwalającym kilku instytucjom na cenzurę Internetu. Przepis roboczo nazwano art. 170a i wywołał on, jak się można domyśleć, spore zamieszenia w sieci.

W notce prasowej wspomniano m.in.:

Chcemy wprowadzenia nowego artykułu do prawa telekomunikacyjnego, roboczo to art. 170a” – ujawnia nam urzędnik z MSWiA. Według tego przepisu wszyscy dostawcy internetu mieliby obowiązek blokować strony z niebezpieczną zawartością. Czarną listą zarządzałby Urząd Komunikacji Elektronicznej. Konkretne adresy będą wskazywać UKE, policja, służby specjalne i Ministerstwo Finansów.

Dyskusje wybuchły pomimo faktu, że sama treść projektowanego art. 170a prawa telekomunikacyjnego nie wydostała się do Internetu. Przypuścić jednak można, że blokowane będą wyłącznie wskazane strony (adresy), co praktycznie uniemożliwia osiągnięcie celów założonych przez ustawodawcę. Pomijam w tym miejscu zasadność wprowadzania cenzury Internetu oraz jej filozoficzne aspekty.

Jako humaniście zainteresowanemu możliwościami obejścia takiej blokady udało się w ciągu kilku dni dotrzeć do paru skutecznych sposobów rozwiązania problemu. Wiedza ta, w razie uchwalenia ww. zmian w prawie telekomunikacyjnym, z pewnością stanie się bardziej powszechna.

1. Pierwszym sposobem, banalnie prostym, jest skorzystanie z usług pakietu o nazwie Operator. Operator to Opera + program umożliwiający połączenie z siecią TOR. Za każdym uruchomieniem Operatora łączymy się z siecią TOR i mamy możliwość skorzystania z jednej z jej końcówek.

Tor - lokalizacja jednego z wyjść

Tor - lokalizacja jednego z wyjść

Operator ma jednak swoje poważne wady. Dla “estetów” wadą może być to, że hosty niektórych końcówek jednoznacznie wskazują na użycie technologii TOR przez użytkownika. Sama jakość połączeń oferowanych przez Operatora (obsługiwanego są tylko porty HTTP i HTTPS) pozostawia wiele do życzenia i nadaje się praktycznie  tylko do okazyjnych zastosowań. Niekiedy trzeba uruchomić Operatora ponownie, aby uzyskać lepsze połączenie z inną końcówką.

2. Całkiem dobrym rozwiązaniem jest użycie konta shellowego (SSH) jako swoistego proxy do obsługi połączeń przeglądarki. W tym celu należy zakupić konto shellowe. znajdujące się na serwerze poza Polską, w końcu na tym nam zależy. W systemie Windows dobrym programem do połączeń SSH jest PuTTY. Łącząc się z kontem shellowym należy w programie PuTTY widoczne niżej ustawienia:

Ustawienia tunelu w PuTTY

Ustawienia tunelu w PuTTY

Dodajemy port 8080 określony jako “dynamic” i nawiązujemy połączenie SSH. Kolejnym krokiem jest konfiguracja przeglądarki obsługującej połączenie SOCKS5. Tej funkcji nie posiada Opera, ale ma ją za to Firefox. Klikamy Narzędzia -> Opcje -> Zaawansowane -> Ustawienia połączeń. Poniżej właściwe ustawienia.

Ustawienia tunelu SSH w przeglądarce Firefox

Ustawienia tunelu SSH w przeglądarce Firefox

Od tej chwili połączenia nawiązywane przez przeglądarkę kierowane są przez stworzony przez nas tunel.

Wskazane wyżej możliwości gwarantują względną anonimowość i, o ile nasze końcówki: TOR lub serwer z naszym kontem SSH umiejscowione są poza Polską, możliwość dość prostego obejścia ograniczeń polskiej sieci. Potwierdza się znów, że założenia prawne mogą być rozsądne, natomiast praktyka stosowania prawa może być zupełnie inna.

Na marginesie warto też wspomnieć o Chinach, gdzie władze dość skutecznie ograniczyły możliwość korzystania z sieci TOR przez obywateli. Taki efekt wymaga o wiele większych nakładów i jak się wydaje, znajduje się poza zasięgiem projektowanego art. 170a.

Author: kkw Categories: Internet, Prawo Tags: , , , ,
  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków