Kolarstwo jest z pewnością jedną z piękniejszych dziedzin sportu, która jednak nie ma dobrej prasy. Po dopingu farmakologicznym przyszedł czas, zaskakująco późno, na doping bardziej technologiczny. A rzecz się tyczy silnika elektrycznego zamontowanego w ramie roweru, wspomagającego pracę kolarza. Pomysł przedni i dla mnie osobiście byłby przydatny: ileż to razy mocny wiatr z przodu czy większe wzniesienie psuje radość z jazdy. Technologia ta nie jest obecnie jednak tania dla przeciętnego rowerzysty. Czytaj więcej…
Od czasu do czasu w polskiej polityce powraca temat Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW). Ostatnie wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii (06.05.2010), podczas których tradycyjnie Torysi starli się z Labourzystami, a Liberalni Demokraci mogli okazać się czarnym koniem, były okazją do wyrobienia sobie zdania na temat JOWów. Czytaj więcej…
Oczy większości fascynatów nowych technologii były w ostatnich dniach zwrócone na Google, które po kilku miesiącach domysłów wypuściło nieco informacji o swoim własnym systemie operacyjnym. W sieci, np. serwisie GDGT.com, pojawiły się pierwsze używalne wersje systemu w postaci migawek maszyn wirtualnych (wersja 0.4.22.8).
Prawie tydzień temu, 6. listopada, “Gazeta Prawna” doniosła o pracach rządu Donalda Tuska nad przepisem zezwalającym kilku instytucjom na cenzurę Internetu. Przepis roboczo nazwano art. 170a i wywołał on, jak się można domyśleć, spore zamieszenia w sieci.
Można założyć, że niemal każdy użytkownik sieci jest kompetentny w jakiejś dziedzinie, nawet jeśli jest to znajomość tanich trunków. To fantastyczna, jakby się mogło wydawać, sprawa, ponieważ internauci mogą w prosty sposób dzielić się wiedzą. Oczywiste bariery sieci wpływają jednak na to, że jego użytkownicy niekoniecznie dbają o poziom merytoryczny swoich wypowiedzi, a bywa, że zabierają głos w sprawach, w których nie powinni. Zazwyczaj pozostają oni w nadziei, że ich niekompetencja nie zostanie dostrzeżona. Niestety słusznie. Czytaj więcej…
Przypadkiem znalazłem kilka programów z początku lat 90-tych, które później weszły do pakietu Microsoft Office. Pierwszą wersją pakietu wydaną dla Windows był Microsoft Office 3.0 zwany także Microsoft Office 1992. Stworzyłem krótkie video pokazujące jak w tamtych czasach wyglądały te programy, ukazując ich interfejs i podstawowe funkcjonalności.
Wpis ma raczej charakter informacyjny niż reklamowy. Z racji wiadomych, skandynawskich zainteresowań chętnie obserwowałem ofertę banku Nordea. Majowa zmiana opłat i prowizji w Nordea zbiegła się w czasie z moim rozstaniem z PeKaO S.A. Stwierdziłem, że dotychczasowy bank ściąga ode mnie opłaty: 4 zł miesięcznie za prowadzenia konta oraz 0,50 zł za każdy przelew, co przy pomnożeniu przez dwanaście miesięcy daje niemałą sumę. Ponadto, po zakończeniu studiów opłata za prowadzenie konta miała wzrosnąć… Czytaj więcej…
Najnowsze pomysły PO ws. darmowych (albo i płatnych) studiów to tylko drobna część tematu. Przeglądając w ramach swych “niewolniczych prac” system LexPolonica natrafiłem na dość ciekawy wyciąg z orzeczenia, wydanego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Sygnatura VI ACa 1214/2006.
Kontrakt z uczelnią nie gwarantuje powodzenia w późniejszej karierze.
Absolwent nie może domagać się odszkodowania od szkoły za trudności ze
znalezieniem pracy czy kontynuowaniem nauki.
Same trudności z przejściem na studia magisterskie czy ze znalezieniem
pracy taką szkodą nie są, gdyż kontrakt ze szkołą nie jest tzw. umową
rezultatu i tych dóbr nie zapewnia.
Wyciąg ten opublikowano w Rzeczpospolitej, nr 2007/95.
Jak donosi w notce o dość wydumanym tytule “Handel domenami może być czynem zabronionym” serwis internetowy “Gazety Prawnej” – Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych orzekł, że spółka STIgroup rejestrując domenę plusligakobiet.pl dopuściła się czynu nieuczciwej konkurencji wobec operatora telefonii komórkowej Plus GSM. Orzeczenie jest o tyle ciekawe, że Sąd Polubowny wypowiedział się dość jednoznacznie przeciw procederowi rejestrowania domen w celu jej dalszej odsprzedaży – czyli z angielska cybersquattingu. Czytaj więcej…